Remont starego domu i urządzanie nowych wnętrz czyli planowanie kuchni i różne koncepcje stylistyczne

kuchnia1Co robi modnazona kiedy nie ma jej na blogu? Ostatnio całkowicie pochłonęły mnie sprawy dotyczące remontu starego domu. Wprawdzie trwa on już od jesieni zeszłego roku, ale właśnie teraz nadszedł etap kiedy mogę uwolnić moją wyobraźnię i planować moje wymarzone metry kwadratowe stylistycznie.

Na początku przestrzegam – remont prawie 100-letniego domu to nielada wyzwanie, które czasem może przyprawić o co najmniej kilka siwych włosów. Z drugiej strony zdjęcia przed remontem i po remoncie cieszą najbardziej. Widać zmiany na lepsze, a to napawa dumą. Przychodzi jednak taki czas, w którym trzeba zaplanować wygląd kuchni, sypialni, łazienki… całego domu. Z pomocą z pewnością przychodzi źródło miliona inspiracji – Internet, ale jak w tym wszystkim się odnaleźć i nie dać zwariować? Mam to szczęście, że mojemu mężowi podoba się wszystko co mu pokażę. Ba! Wielokrotnie on coś wynajduje i okazuje się, że trafia tym idealnie w mój gust. Zatem nie kłócimy się i dzielnie powoli realizujemy nasze wspólne założenia. Pewne założenia należy bowiem przyjąć zanim zakupimy mnóstwo niepotrzebnych i sprzecznych ze sobą rzeczy. My od razu ustaliliśmy, że nie podobają nam się wnętrza w nowoczesnym stylu, gdzie podłoga jest biała, szafki są białe i drzwi także białe. Nie odnajdujemy się w takich wnętrzach. Z drugiej strony mnogość kolorów, która przewijała się w naszych rodzinnych domach, w wynajmowanym mieszkaniu przyprawia nas o zawrót głowy. Chcieliśmy znaleźć zatem jakiś kompromis. Pomiędzy sterylną bielą a każdą ścianą w innym kolorze. Do tego obydwoje jesteśmy zachwyceni góralską tradycją, prowansalską sielskością, a nawet industrialnymi surowościami. Niezła mieszanka wybuchowa co? Nade wszystko jednak cenimy sobie praktyczność i zwracamy uwagę na wytrzymałość materiałów, mebli, by mogły posłużyć na długie lata, a jak wiadomo jest to teraz bardzo trudne.
Nasze urządzanie zaczęliśmy od kuchni. Niestety to jeszcze nie ten czas, w którym mogłabym się pochwalić skręconymi meblami na tle pomalowanych ścian. Remont domu, a zarazem wykonanie nowych instalacji wymusiły na nas pewne decyzje, które musieliśmy podjąć w krótkim czasie. Jak wiadomo pośpiech jest z natury złym doradcą, więc mam nadzieję, że wystarczająco dobrze wszystko przemyśleliśmy. Marzenia o kuchennej wyspie szybko pożegnaliśmy w zderzeniu z realnymi wymiarami naszej kuchni, której niestety, ze względu na wymiaru całego domu, nie mogliśmy powiększyć. Najpierw zapadła decyzja o białych frontach szafek. Sprawdzają się one wśród naszych znajomych, dodają świeżości w pomieszczeniu. Blat kuchenny to ta część kuchni, która doświadcza najwięcej, więc musi być solidny. Jeszcze na początku przebudowy domu chcieliśmy, aby to drewno w nim rządziło. Drewno to materiał, który idealnie wpisuje się w nowoczesne wnętrza, a zarazem kojarzy z tradycją. Wybór padł zatem na blat drewniany. Najwięcej trudu przysporzyło nam stworzenie takiego projektu, aby układ kuchni był funkcjonalny. Dużo naczytałam się o zasadach ergonomii, ale musiałam to skonfrontować z moimi dotychczasowymi doświadczeniami a zarazem możliwościami zawężonymi do ilości metrów kwadratowych. Nasze meble kuchenne zakupiliśmy w IKEA, bo przekonała nas długoletnia gwarancja i dobre opinie. Do przechowywania dobraliśmy drewnianą przeszkloną witrynę z regałem. To wprowadzi do kuchni odrobinę prowansalskiego i skandynawskiego stylu. drewnoPozostałe pomieszczenia domu będzie łączyło jedno – drewno. Drewniane drzwi wewnętrzne, drewniany sufit w salonie, drewniane schody i inne mniejsze elementy mają ocieplać wnętrze, które będzie zawierało w sobie odrobinę surowości. Chcemy bowiem wprowadzić trochę cegły – tej odkrytej ze ściany i płytek imitujących cegły. Takie płytki właśnie kupiliśmy ostatnio, bo w Leroy Merlin trafiliśmy na promocję  Tą surowość planujemy uzyskać także poprzez ściany pomalowane farbą dekoracyjną imitującą beton.