Choker, burgund i szarości w jesiennej stylizacji

1a

Pogoda za oknem nie wprawia w dobry nastrój od dłuższego czasu, chyba że ktoś lubi deszcz. Złota polska jesień gdzieś się chowa w szarudze, czas zatem aby kolory tego, co zakładamy na siebie każdego dnia nastrajały nas pozytywnie. Od kilku lat jesień kojarzy mi się z szarosciami, winnym burgundem, fioletem. Burgund to także mój ulubieniec jeśli chodzi o makijaż oka. Doskonale podbija i podkreśla moją zieloną tęczówkę. Nie mogło zabraknąć w mojej szafie zwykłego t-shirta w intensywnym burgundowym kolorze. W tym zestawieniu idealnie komponuje się z szarością spodnicy, ożywiając całą stylizację. Takiej spodnicy szukałam już długo. Jest skrojona w kształt litery A przez co zdecydowanie maskuje szerokie biodra. Przy tym porządny materiał – wełna w składzie i porządnie odszyta podszewka – czego chcieć wiecej. Charakter całej stylizacji dodaje czarny choker ze złotymi końcówkami, skórzana kurtka, skórzana zamszowa torebka oraz czarne botki na wysokim słupku i platformie. Chokery to must have od jakiegoś czasu. Osobiście kojarzę je z dzieciństwa – do tej pory mam w szufladzie jeden i mam w nim wiele zdjęć. Choker z prezentowanej stylizacji zakupiłam gotowy, ale można go zrobić samemu z rzemyka.

2a4a5a11

 

t-shirt – H&M (dział Divided)
kurtka skórzana – Zara
spódnica – New Look
buty – H&M
choker – allegro
torebka – H&M

Naturalne materiały w sezonie letnim

0Czas biegnie tak szybko, że nim się obejrzałam a lato już powoli dobiega końca. Remont domu i praca skutecznie mnie pochłonęły i niestety nie dane mi było zbyt dużo skorzystać z upalnych dni, których też nie było w tym roku zbyt dużo. Lato to dla mnie przede wszystkim sezon na sukienki. Praktyczne, zawsze można narzucić coś na wierzch w chłodniejsze dni. Wszechobecne w tym sezonie falbany również trafiły w moje ręce, lecz to nie one sprawiły, że wybrałam tę sukienkę. Do jej zakupu przekonał mnie materiał – lyocell. To coraz popularniejszy bardzo przyjemny materiał, który dobrze odprowadza wilgoć – ma właściwości oddychające, więc świetnie nadaje się na upalne dni. Jest materiałem produkowanym z celulozy drzewnej. Proces produkcji lyocellu polega na rozpuszczeniu celulozy.

Warto czasem przyjrzeć się skladom ubrań, które trafiają do naszej szafy. Buty, które towarzyszyły mi często tego lata to skórzane sandały, które mam nadzieję, posłużą mi jeszcze długo. Lubię kupować rzeczy wykonane z naturalnych materiałów, bo zauważyłam same korzyści, począwszy od wygody, po trwałość produktu.

Mam nadzieję, że Wy złapaliście więcej promykow słońca ode mnie w te lato 😉

00

01

3

2

4

9

1

sukienka – zara

buty – GAIMO

torebka – mohito

okulary – aliexpress

Remont starego domu i urządzanie nowych wnętrz czyli planowanie kuchni i różne koncepcje stylistyczne

kuchnia1Co robi modnazona kiedy nie ma jej na blogu? Ostatnio całkowicie pochłonęły mnie sprawy dotyczące remontu starego domu. Wprawdzie trwa on już od jesieni zeszłego roku, ale właśnie teraz nadszedł etap kiedy mogę uwolnić moją wyobraźnię i planować moje wymarzone metry kwadratowe stylistycznie.

Na początku przestrzegam – remont prawie 100-letniego domu to nielada wyzwanie, które czasem może przyprawić o co najmniej kilka siwych włosów. Z drugiej strony zdjęcia przed remontem i po remoncie cieszą najbardziej. Widać zmiany na lepsze, a to napawa dumą. Przychodzi jednak taki czas, w którym trzeba zaplanować wygląd kuchni, sypialni, łazienki… całego domu. Z pomocą z pewnością przychodzi źródło miliona inspiracji – Internet, ale jak w tym wszystkim się odnaleźć i nie dać zwariować? Mam to szczęście, że mojemu mężowi podoba się wszystko co mu pokażę. Ba! Wielokrotnie on coś wynajduje i okazuje się, że trafia tym idealnie w mój gust. Zatem nie kłócimy się i dzielnie powoli realizujemy nasze wspólne założenia. Pewne założenia należy bowiem przyjąć zanim zakupimy mnóstwo niepotrzebnych i sprzecznych ze sobą rzeczy. My od razu ustaliliśmy, że nie podobają nam się wnętrza w nowoczesnym stylu, gdzie podłoga jest biała, szafki są białe i drzwi także białe. Nie odnajdujemy się w takich wnętrzach. Z drugiej strony mnogość kolorów, która przewijała się w naszych rodzinnych domach, w wynajmowanym mieszkaniu przyprawia nas o zawrót głowy. Chcieliśmy znaleźć zatem jakiś kompromis. Pomiędzy sterylną bielą a każdą ścianą w innym kolorze. Do tego obydwoje jesteśmy zachwyceni góralską tradycją, prowansalską sielskością, a nawet industrialnymi surowościami. Niezła mieszanka wybuchowa co? Nade wszystko jednak cenimy sobie praktyczność i zwracamy uwagę na wytrzymałość materiałów, mebli, by mogły posłużyć na długie lata, a jak wiadomo jest to teraz bardzo trudne.
Nasze urządzanie zaczęliśmy od kuchni. Niestety to jeszcze nie ten czas, w którym mogłabym się pochwalić skręconymi meblami na tle pomalowanych ścian. Remont domu, a zarazem wykonanie nowych instalacji wymusiły na nas pewne decyzje, które musieliśmy podjąć w krótkim czasie. Jak wiadomo pośpiech jest z natury złym doradcą, więc mam nadzieję, że wystarczająco dobrze wszystko przemyśleliśmy. Marzenia o kuchennej wyspie szybko pożegnaliśmy w zderzeniu z realnymi wymiarami naszej kuchni, której niestety, ze względu na wymiaru całego domu, nie mogliśmy powiększyć. Najpierw zapadła decyzja o białych frontach szafek. Sprawdzają się one wśród naszych znajomych, dodają świeżości w pomieszczeniu. Blat kuchenny to ta część kuchni, która doświadcza najwięcej, więc musi być solidny. Jeszcze na początku przebudowy domu chcieliśmy, aby to drewno w nim rządziło. Drewno to materiał, który idealnie wpisuje się w nowoczesne wnętrza, a zarazem kojarzy z tradycją. Wybór padł zatem na blat drewniany. Najwięcej trudu przysporzyło nam stworzenie takiego projektu, aby układ kuchni był funkcjonalny. Dużo naczytałam się o zasadach ergonomii, ale musiałam to skonfrontować z moimi dotychczasowymi doświadczeniami a zarazem możliwościami zawężonymi do ilości metrów kwadratowych. Nasze meble kuchenne zakupiliśmy w IKEA, bo przekonała nas długoletnia gwarancja i dobre opinie. Do przechowywania dobraliśmy drewnianą przeszkloną witrynę z regałem. To wprowadzi do kuchni odrobinę prowansalskiego i skandynawskiego stylu. drewnoPozostałe pomieszczenia domu będzie łączyło jedno – drewno. Drewniane drzwi wewnętrzne, drewniany sufit w salonie, drewniane schody i inne mniejsze elementy mają ocieplać wnętrze, które będzie zawierało w sobie odrobinę surowości. Chcemy bowiem wprowadzić trochę cegły – tej odkrytej ze ściany i płytek imitujących cegły. Takie płytki właśnie kupiliśmy ostatnio, bo w Leroy Merlin trafiliśmy na promocję  Tą surowość planujemy uzyskać także poprzez ściany pomalowane farbą dekoracyjną imitującą beton.

Kombinezon idealny

1

Kombinezon to hit ostatnich sezonów a ja doskonale pamiętam go z szafy mojej mamy. Długo szukałam takiego, który będzie odpowiedni dla mnie. Wybór mamy bowiem szeroki, począwszy od sportowych krojów a skończywszy na bardzo eleganckich. W rezultacie każdy z nich ładnie podkreśla kobiece kształty, więc jeśli już zdecydujemy się na jakiś model możemy go wprowadzać zarówno w eleganckie jak i sportowe stylizacje. To od nas zależy jaki efekt uzyskamy. Jako fotograf ślubny często obserwuje kobiety, będące gośćmi na weselach w kombinezonach z eleganckiego materiału. Myślę, że to doskonała alternatywa dla wszechobecnych sukienek. Kombinezon ubrany do szpilek wygląda bardzo dobrze zarówno na kobietach szczupłych, jak i tych mających trochę kilogramów na plusie. Trzeba tylko znaleźć taki, aby był dobrze dopasowany do naszej sylwetki. W ofercie sklepów znajdziemy kombinezony na każdą porę roku. Ja wybrałam kombinezon o grubszym, porzadnym materiale. Kolor czarny daje mi dużo możliwości, gdyż świetnie wygląda zarówno do adidasow, jak i szpilek. W dzisiejszym poście prezentuje jednak sportową elegancje, gdyż ostatnio taką preferuje najbardziej – doskonale sprawdza się na wiosenno-letnich spacerach.

3 2 4 5

kombinezon – H&M

torebka – Mohito

naszyjnik – New Look

buty – Adidas

Dżersejowa sukienka z butami adidas superstar

Coraz bardziej pogoda wydaje się iście wakacyjna. Dla mnie to sezon na sukienki. Takie gładkie, bawełniane są bardzo praktyczne. Można je stylizować na wiele sposobów, począwszy od eleganckiego, a skończywszy na sportowym. Ja chcąc przełamać reguły, zdecydowałam się na wygodne adidasy. Do tej pory nie miałam tego typu butów w mojej szafie, gdyż zwykle królują w niej buty na obcasie. Decyzja o ich zakupie była jednak słuszna, gdyż moje stopy mogą w końcu trochę odpocząć 🙂 a w tym sezonie połączenie sukienki z butami sportowymi jest bardzo na czasie. Stylizacji dopełnia naszyjnik w kolorze złota z czarnymi elementami. Takie masywne naszyjniki to ostatnio hit, który bardzo mi się podoba.

1

2

3

4

5

6

sukienka – H&M (klik)

naszyjnik – New Look

pasek – New Look

buty – Adidas (klik)

torebka – Zara

Spodnie z działu męskiego? Dlaczego nie!

Moje poszukiwania elementów garderoby nie zawsze kończą się na dziale damskim. Jeśli coś z działu męskiego przykuwa moją uwagę, nie waham się z zakupem. Mój styl jest raczej bardzo kobiecy, ale mam czasem ochotę na odrobinę wariacji, na mały odpoczynek od obcisłych rurek.

Spodnie z dziurami to hit tego sezonu, także w wersji boyfriendów. Moje znalazłam na dziale męskim, po tym jak kupił je mój mąż. Gdyby nosił ten sam rozmiar bez wahania zakradłabym się do jego szafy. Zdobyłam jednak najmniejszy z męskich rozmiarów i okazały się idealne, a do tego są naprawdę wygodne. Postanowiłam je zestawić jednak trochę bardziej kobieco, aniżeli z trampkami. Wybrałam ciężkie czarne buty z odkrytymi palcami i piętą. Dla dorzucenia innych kobiecych elementów wybrałam bluzkę z naszyjnikiem w zestawie. Torba to klasyczny duży worek, bardzo modny ostatnio. Dla mnie to idealny zestaw na leniwy odpoczynek poza miastem w czasie długiego weekendu. Pogoda póki co dopisuje, ale temperatura jeszcze nie rozpieszcza, dlatego z pewnością przyda mi się kurtka.

A Wy jakie macie plany na majówkę? Kupiłyście kiedyś coś z działu męskiego dla siebie?

1

24 5

6

7 3 8

kurtka – Zara

bluzka z naszyjnikiem – Zara

spodnie – Reserved (klik)

torebka – Zara

buty – Elle (TK Maxx)

Kurtka jeansowa jako must have

Temperatury, jak na kwietniowe przystało, bardzo skrajne ostatnio. Trochę zimy i trochę lata. Na szczęście mamy ostatnio sporo niemal letnich dni, więc można nieco zaszaleć ze stylizacjami. Kurtka jeansowa to coś, dzięki czemu możemy stworzyć całą masę świetnych zestawów. W dodatku pojawia się w sklepach co sezon, więc możemy znaleźć tą wymarzoną, idealnie dopasowaną. Na pewno przyda się wielokrotnie, zarówno w wiosenne dni, letnie wieczory np. przy grillu, a także wczesną jesienią i nawet jeśli zniknie z wybiegów, to na pewno na krótko. Najprościej zestawić ją oczywiście z jeansowymi spodniami, ale ja od kilku sezonów pokochałam spódnice, więc wybrała wersje bardziej kobiecą.

W niebiesko-miętowe połączenie kolorów dobrze wpisuje się szara bluzka – taki zwyklak, który przyda się do wszystkiego. Na paznokciach widzicie kontrastujący róż – cudny odcień „funny face” z barw Essie. Do tego róż w formie pomadki do ust. Miało być kolorowo, wiosennie, ale bez przesady. Udało się? Dodatki to jasnobłękitna torebka i przewygodne skórzane buty z wycięciami.

 

1a 2a 3a 4a 5a 6a 7a 8a

kurtka jeansowa – Stradivarius

bluzka – Reserved

spódnica – Mohito

torebka – Mohito

buty – Elle (TK Maxx)

Świąteczny look

Święta Wielkanocne w tym roku rozpieściły nas piękną, słoneczną i stosunkowo ciepłą pogodą. Idealna na spacer, a taki z pewnością przyda się, aby oderwać się choć na trochę od syto zastawionego stołu. Wreszcie można wyjąć z szafy lekkie okrycia, zatem wybrałam czarną skórzaną ramoneskę. Spódnica z koła idealnie ukrywa masywne uda. Tym razem także postawiłam na białą bluzkę – grubsza, bardzo dobrej jakości, z rękawem za łokieć idealnie służy mi już jakiś czas i z pewnością zobaczycie ją w innych moich stylizacjach.  Kopertówka z frędzlami dodaje charakteru całości. Do klasycznej czerni i bieli dołączyłam czerwony akcent – kolor paznokci oraz pomadki do ust. Okulary skutecznie chroniły moje oczy przed dzisiejszym słońcem.

(1) (2) (3) (4) (5) (6)

kurtka – ZARA

spódnica – Mohito

bluzka – VESCA collection (klik)

torebka – ZARA

botki – H&M

okulary – Ray-Ban Aviator

Przywitanie, pierwszy powiew wiosny…

Wszystko ma kiedyś swój początek. Żoną zostałam ponad trzy lata temu, ale blog to zupełnie nowa historia, a właściwie jej początek. Zonamodna to mój projekt z uwagi na chęć wyrażenia siebie jako żony interesującej się modą, co nie znaczy, że modnej. Blog to moje postrzeganie mody, wybieranie z niej tego, co bliskie mojemu „ja”, szukanie inspiracji, a dla Was mam nadzieję inspirowanie. Liczę na to, że zechcecie zostać ze mną na dłużej. Wkrótce poznacie mnie lepiej, a na początek witam się z Wami kolorowo i przedwiosennie.

Coś, co na pewno jeszcze przyda się kolejnej zimy to ocieplana parka. Ten typ kurtki to bardzo dobra inwestycja, ponieważ z pewnością przetrwa kilka sezonów – już od kilku widzimy te kurtki w sklepach i nic nie zapowiada, aby miały zniknąć. Jest już na tyle ciepło, że nie potrzeba żadnych swetrów, dlatego zdecydowałam się na biały t-shirt. Klasyka! Przynajmniej jeden biały t-shirt każdy powinien mieć w swojej szafie. Dotyczy to zarówno damskiej, jak i męskiej płci. Taki t-shirt bowiem dodaje świeżego wyglądu i z wieloma ubraniami wygląda po prostu dobrze. Hitem nadchodzącego sezonu są oczywiście potargane jeansy. Te, które wybrałam są w ciemnym kolorze, dzięki temu optycznie wyszczuplają sylwetkę. Buty i torebka są w kolorze czarnym, aby uniknąć bałaganu kolorystycznego przy kraciastym szaliku. Szalik jest moim nabytkiem z działu męskiego. Czasem warto tam zajrzeć, jeśli szukacie ciekawego szalika. Taki element garderoby, podobnie jak t-shirty o prostym kroju możemy wplatać do damskiej stylizacji.

(1)aa

(1)b

(1)h

(1)g

(1)f

(1)e

(1)c

(1)d

kurtka – ZARA

botki – H&M

jeansy – ZARA

torebka – H&M

t-shirt – H&M

okulary – C&A

bransoletka – Pandora

szalik – Reserved